E-commerce „dziś” i „jutro” na podstawie raportu eMarketer

E-commerce jest globalnym fenomenem, którzy nieprzerwanie odnotowuje rozwój i wzrost przychodów. Wg raportu eMarketer 5,9% ogólnego handlu na świecie stanowiły zakupy dokonane przez Internet, co stanowi zysk rzędu 1.36 biliona USD. Zgodnie z prognozą sprzedaż online w 2018 roku wzrośnie aż do 8.8%!

Raport eMarketer wykazał, że Chiny i USA są wiodącymi rynkami obszarze e-commerce na świecie, osiągając razem w 2014 r. stanowiące 55% zysków z ogólnej sprzedaży w Internecie. Wg prognoz do 2018 r. kwota sprzedaży w Chinach przekroczy bilion USD, co będzie stanowiło aż 40% udziału w światowym e-commerce. Chiny więc z roku na rok zmniejszają dystans dzielący ich od niegdyś przodujących w tej sferze Stanów Zjednoczonych. Drugie miejsce zajmie rynek USA (500 mln USD), trzecią pozycję obejmie natomiast Wielka Brytania (następne w kolejności plasują się Japonia, Niemcy, Francja, Korea Południowa, Kanada, Rosja i Brazylia).

Warto podkreślić, region Azja-Pacyfik pozostanie czołowym regionem sprzedaży e-commerce w roku 2015 (33,4%), pokonując tym samym Amerykę Północną (31,7%), oraz Zachodnią Europę (24,6%).

Analizując poszczególne rynki, klienci w USA nadal wykazują przywiązanie do zakupów w sklepach (in-store), zajmując globalnie dopiero 8. pozycję. Niemniej jednak, 63% Amerykanów dokona zakupu online, co będzie stanowiło 6.5% ogólnej skali handlu w tym kraju. Oznacza to, że obecnie tylko 1 z 11$ jest wydawany na zakupy online.

Dwa pozostałe największe rynki e-commerce – Chiny i Wielka Brytania, posiadają nieco wyższy udział procentowy w ogólnej wartości sprzedaży. W Chinach odsetek ten wynosi 10%, a w Wielkiej Brytanii już 13% (następnie plasują się Finlandia, Norwegia, Korea Południowa, Dania, Niemcy, Kanada, Japonia).

Prognoza przedstawiona w raporcie eMarketer została zrealizowana na podstawie wielopłaszczyznowej analizy, uwzględniającej zarówno lokalne, jak i globalne trendy w obszarze ekonomii, technologii, demografii, oraz marketingu. Uwzględniono, zarówno dane ilościowe, jak i jakościowe firm badających rynek, agencji rządowych, pochodzące z raportów spółek, a badanie przeprowadzono zgodnie z wszelkimi standardami metodologicznej rzetelności.

logo1